Dobry zwyczaj – podaruj prezent!

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się nam z wieloma symbolami. Od razu przychodzi nam na myśl dwanaście potrawach, wśród których oczywiście prym wiodą barszcz z uszkami, zupa grzybowa, karp, kutia czy kluski z makiem. Tradycją jest zostawianie pustego nakrycia dla niespodziewanego gościa, dzielenie się opłatkiem, ozdabianie choinki bombkami i lampkami oraz śpiewanie kolęd. Nikt nie wyobraża sobie też świąt Bożego Narodzenia bez jednego z najprzyjemniejszych zwyczajów, czyli obdarowywanie się prezentami gwiazdkowymi.

A zaczęło się od…

Zwyczaj wręczania podarunków jest niezwykle stary. Źródła podają, że jego korzenie tkwią już
w starożytności. Oczywiście w czasach antycznych dawanie prezentów odbywało się na zupełnie innych zasadach i było raczej okazją do zaprezentowania swojej pozycji i wzbudzenia szacunku, niż bezinteresownego sprawienia komuś przyjemności. Dlatego też obecną tradycję bardziej wiążemy
z III wiekiem naszej ery i z sylwetką Mikołaja z Miry, czyli znanego przez wszystkich świętego Mikołaja. Jak się zatem okazuje, starszy pan, którego kojarzymy z bajek i legend dla dzieci, jest postacią autentyczną. Święty Mikołaj pochodził z niezwykle bogatego domu. W związku z tym, że jego rodzice długo nie mogli doczekać się dziecka i narodziny chłopca były niemalże cudem, po tym wydarzeniu rodzina stała się niezwykle pobożna. Mężczyzna został biskupem, postanawiając jednocześnie, że całe swoje życie poświęci na pomoc biednym i strapionym. Podania mówią, że duchowny często bezinteresownie wręczał prezenty najuboższym i dzieciom – ich uśmiech sprawiał mu największą radość. Mikołaj z Miry zmarł 6 grudnia. Dlatego też, w rocznicę jego śmierci, obchodzimy tak zwane mikołajki – dzień, w którym wręczamy sobie prezenty. Jednak zostawianie pod choinką wigilijnych upominków należy do zdecydowanie młodszych obyczajów, bo wywodzi się
z przełomu XVIII i XIX wieku. Na początku prezentami wymieniali się najbogatsi – tylko oni mogli sobie pozwolić na coroczne kupowanie podarunków. Wraz z upływem czasu zwyczaj dotarł jednak także do mieszczan oraz mieszkańców wsi.

Dzisiaj natomiast…

Współcześnie, większości z nas prezenty kojarzą się z czymś pozytywnym i bardzo przyjemnym. Cieszy nas zarówno otrzymywanie, jak i wręczanie podarunków. Niektórzy twierdzą nawet, że zdecydowanie bardziej wolą dawać upominki niż je dostawać. Zdarzają się jednak sytuacje, w których ten radosny zwyczaj staje się przykrą koniecznością, z którą zupełnie nie potrafimy sobie poradzić. Dzieje się tak wtedy, gdy nie mam pojęcia, co kupić swoim bliskim. Zanim jednak popadniemy
w prezentową depresję podpatrzmy, co inni kupują swoim bliskim – być może uda się nam zapożyczyć jakiś dobry pomysł na wigilijny podarunek.

Ach te kobiety…

Wielu mężczyzn porównuje kupno prezentu dla kobiety do zdobycia Mount Everestu. Bez przesady… Wystarczy nieco ruszyć głową i uwaga – nadstawić czujnie ucha. Okazuje się bowiem, że bliscy długo przed Wigilią dają nam pewne podpowiedzi (podświadomie lub nie…). Jeżeli mężczyzna podczas oglądania reklamy perfum, bielizny, biżuterii itd. usłyszy od kobiety „zawsze o tym marzyłam”, to oznacza, że mimo upływu pewnego czasu, z takiego właśnie prezentu będzie zadowolona,
a dodatkowo ucieszy się, że jej ukochany tak dobrze ją zna i dokładnie wie, czego ona pragnie.

Ach ci mężczyźni…

Wiele kobiet porównuje kupno prezentu dla mężczyzny do… zdobycia Mount Everestu. Pewnie nikogo to nie dziwi. Okazuje się bowiem, że kobiety także często nie wiedzą, co kupić swojemu mężczyźnie pod choinkę. Tymczasem typowy mężczyzna to osoba konkretna, jasno wyrażająca swoje prośby i intencje. Zdarza się zatem, że wprost poinformuje swoją ukochaną, że skończyły mu się perfumy i potrzebne mu są nowe, chciałby dostać nowy krawat czy zegarek. Wtedy lepiej nie wysilać się na prezent-niespodziankę, tylko zrealizować prośbę mężczyzny.

Ach… a może niestandardowo?

Być może ktoś z nas ma bliskich, którzy wcale nie ucieszą się z biżuterii, kosmetyków, książek, gier komputerowych i innych, szablonowych prezentów. Błędem będzie zatem powielanie schematów, bo zamiast radości, zmusimy kogoś do nieszczerego zachwycania się z nietrafionego prezentu. Taka osoba na pewno bardziej ucieszy się z ręcznie wykonanego, oryginalnego podarunku lub z przejażdżki czołgiem czy lotu paralotnią (co ciekawe, to naprawdę możliwe - sprawdź na www.wyjatkowyprezent.pl).

Najlepsze lokaty, kredyty, pożyczki, konta

Nawigacja

Aktualności

XX jubileuszowa edycja konkursu "Nowy Są…

XX jubileuszowa edycja konkursu

Pod patronatem Prezydenta Miasta Nowego Sącza Ryszarda Nowaka odbędzie się 20. jubileuszowa edycja konkursu "Nowy Sącz - Miastem Kwiatów i Zieleni". Konkurs ma charakter otwarty i obejmuje wszystkich mieszkańców domów jedno- i wielorodzinnych oraz jednostki organizacyjne, ...

Czytaj Wiecej

Kultura

DZIEŃ DZIECKA

Drogie dzieci,  jak co roku z okazji waszego święta zapraszamy Was do Sądeckiego Parku Etnograficznego i Miasteczka Galicyjskiego na zabawy, warsztaty, pokazy, zwiedzanie i smakowite jedzenie. DZIEŃ DZIECKA W SKANSENIE I MIASTECZKU GALICYJSKIM 1 CZERWCA (ŚRODA) 9.00-14.00 Wstęp 1 zł   DOJAZD ul. B. Wieniawy-Długoszowskiego 83b ul. Lwowska 226...

Czytaj Wiecej

Sport

Z Małopolski